Ten znakomity polski Artysta odnosił sukcesy na wszystkich kontynentach – od Australii przez obie Ameryki po Chiny. Niestety na deskach łódzkiego Wielkiego nie mieliśmy okazji gościć tego niepowtarzalnego basa, co nie oznacza, że jego kariera wokalna nie była nam bliska.
Jako pierwszy polski artysta został zaangażowany do partii solowej w kompletnym nagraniu opery przez wielką światową firmę fonograficzną Columbia – w 1959 – wystąpił obok Marii Callas w Łucji z Lammermooru pod dyrekcją Tullio Serafina. Zaowocowało to późniejszym nagraniem (także dla Columbii ) całej płyty z ariami operowymi Giuseppe Verdiego. Z czasem przyszły wielkie role operowe na scenach całego świata m.in. w: Strasznym dworze, Halce, Fauście, Cyruliku sewilskim, Don Giovannim, Don Carlosie, Nieszporach sycylijskich, Mocy przeznaczenia, Aidzie, Rigoletcie, Kniaziu Igorze, Borysie Godunowie, Jolancie, Królu Rogerze, a także nagrania radiowe i płytowe, udział festiwalach oraz prapremierze opery Diabły z Loudun i pierwsze wykonania Pasji według św. Łukasza i Jutrzni Krzysztofa Pendereckiego.
Także w lżejszym repertuarze – jak Tewije w musicalu Skrzypek na dachu czy występy estradowe w radiu i telewizji – czuł się znakomicie. Dokonał też brawurowego nagrania dźwiękowego i filmowego jednoosobowej opery komicznej Domenico Cimarosy Il maestro di cappella.
Bernard Ładysz zmarł w dzień po swoich 98. urodzinach, 25 lipca 2020 roku.
zdjęcie po lewej: Bernard Ładysz, fot. Edward Hartwig, źródło: wikipedia.org